Czarno biały dzień

Czarno-biały dzień i moje czarno-białe życie. Miałem dzisiaj spotkanie, z tajemniczą kobietą. Kiedy usiedliśmy w jakieś kawiarence i zaczęliśmy rozmawiać. Głupio było, gdy tak kogoś nie znam. Ale. To nie było spotkanie na którym rozmawia się o życiu, to jedno z tych spotkań na których mówi się o wizji wspaniałego życia w przyszłości, czy kosztem innych. Tego nie wiem. Wyszedłem z kawiarenki pełen optymizmu na przyszłość, ale zgasł kiedy doszedłem do domu. Czy aby ktoś nie chce mną manipulować. Czy znowu zaprzepaściłem szansę na lepsze jutro, trzeba tylko chcieć wejść do gry.
Czuje sie teraz nic nie znacząco. Jak te kamienie i jak ten znak.

0 .:

Prześlij komentarz